Białoruś bez wizy – co zobaczyliśmy w okolicach Grodna?

Wstęp Krótki, bo 3 dniowy wypad na wschodnie pogranicze Polski postanowiliśmy poświęcić w większości na zwiedzenie ciekawego, bo izolowanego kraju jakim jest Białoruś. Tak jak wspominałem we wpisie dotyczącym bezwizowego ruchu w tym kraju mogliśmy przebywać jedynie w okolicach Grodna oraz Puszczy Grodzieńskiej. Granicę, gdzie mogliśmy przebywać, wyznaczała mniej więcej…

Czytaj dalej

Białoruś bez wiz – jak to jest?

Niecałe 24 godziny przed wyjazdem do kraju Łukaszenki ostateczne podjęliśmy decyzję, że właśnie tam się tam wybieramy. Całkiem na ostatnią chwilę, jak na kraj uchodzący za niedostępny, prawda? Wiedziałem że nie będzie tam tak strasznie jak mogłoby się wydawać, ale i tak miałem swoje pytania natury praktycznej, na które odpowiedź uzyskałem…

Czytaj dalej

Podróżniczy sylwester w Rumunii? Polecam!

Niecały rok temu rezultatem moich rozważań, jak można wykorzystać całkiem dużo dni wolnego był wyjazd do Rumunii. Dlaczego podróżniczy sylwester? Bo samo hasło ‚sylwester’ może opacznie sugerować jakiś kurort, jakiś dancing albo inne imprezowanie na sali, gdzie za oknem skrzy się śnieg. My natomiast mieliśmy podróż w czasie – 25…

Czytaj dalej

Albania – moje trasy

Albania zmienia się szybko, szybciej niż nadążam opisać moje poprzednie wyjazdy. Dlatego teraz – na szybko wstawiam opis moich tras rowerowych po tym kraju. Pierwsze wrażenia – wrzesień 2015 Poniżej zaznaczyłem trasę naszej pierwszej podróży rowerowej po Bałkanach. Część trasy przejechaliśmy koleją, co łatwo zauważyć po prostych odcinkach na poniższej…

Czytaj dalej

Jeziora Lures – raj utracony? |Parku Kombëtar i Lurë

Było już ciemno i postanowiliśmy założyć lampki w świetle lampy przydrożnego baru. Młody Albańczyk spojrzał na nas znad swojego napoju i po angielsku zapytał skąd jedziemy. – Z Lures, byliśmy zobaczyć jeziora – powiedziałem  -Siądźcie ze mną, stawiam wam piwo – usłyszeliśmy pełną uznania propozycję od gościa, który swój angielski…

Czytaj dalej

Zakinthos – jońska perła czy turystyczna fabryka? | Ζάκυνθος

Twierdza Hlemoutsi wyłoniła się znad gajów oliwnych. Odbijaliśmy od brzegu. Prom kierował się w stronę pagórkowatej wyspy na południowym zachodzie. Ruszyliśmy na Zakinthos, a mój rower po raz trzeci znalazł się na dużym promie. Tym razem na ciepłym morzu. Wyspa kojarzy się nieodmiennie z Zatoką Wraku i tanimi lotami prezentowanymi często na…

Czytaj dalej

Termopile, kąpielisko wojów | Λουτρά Θερμοπυλών

Pamiętam dobrze wąską salę w podziemnej części mojego gimnazjum, gdzie na jednej z pierwszych lekcji historii notowaliśmy uważnie daty greckich wojen z Persami. Słuchaliśmy też o wąwozie w niejakich Termopilach, gdzie walką do końca wsławił się król Leonidas. Daty niestety już dawno uleciały z pamięci, lecz symbol pozostał w głowie.…

Czytaj dalej

Peștera Ghețarul Scărișoara – lód, sól i palinka.

Powiem szczerze, że Bihor stworzony został dla samodzielnych turystów. Może dlatego pierwsze kilka wizyt w tych górach odbyłem z dala od atrakcji do zwiedzania z przewodnikiem. Tym razem, zupełnie na odwrót, pojechaliśmy zobaczyć wszystkie jaskinie dostępne za opłatą – Niedżwiedzią i Lodową. Lodową przede wszystkim dlatego, że zobaczyłem okładkę mapy…

Czytaj dalej

Peştera Urşilor – Najpiękniejsze stalagmity w Rumunii

Położona w Górach Zachodniorumuńskich 1500 metrowej długości jaskinia przykuwa uwagę z dwóch powodów. Pierwszym, jak nazwa wskazuje, jest historia niedźwiedzi jaskiniowych. Drugim przepiękne nacieki o miodowomlecznej barwie. Koniec roku 2015, mgła spowijała okolice miejscowości Chișcău. Wjechaliśmy trzema serpentynami pod budynek, gdzie sprzedaje się bilety. Przy drodze stały puste stoiska sprzedawców pamiątek, chwilowo…

Czytaj dalej

Gánovce – ciepłe źródła i malutkie Yellowstone

-A do prameńa to tą cestą? – kalecząc po Słowacku, pytam się na wsi o drogę. -Prameń, prameń… Gejzir? – zapytał rozmówca -Tak, o to mi chodzi! [prameń – źródło] Studiując mapę znalazłem miejscowość Gánovce, leżącą tuż niedaleko Popradu, a jak się potem okazało ślicznie usytuowaną. Oczywiście, każdy pomyśli o tym…

Czytaj dalej

Ostredok 1592 m.n.p.m.

Zimowa panorama ze szczytu Ostredok, najwyższego szczytu Wielkiej Fatry. Widoczne Tatry, Niskie Tatry, Klak, Mała Fatra, Wielki Chocz.
Zdjęcia wykonano 30/12/2013.

Biogradska Gora

Ruszyliśmy znad Tary w dolinę,  do Mojkovac. Chwilę później staliśmy u stóp podjazdu w stronę jeziora Biogradzkiego. Na szczęście, serpentyny prowadziły przez las. I to nie byle jaki.  Bowiem park narodowy Biogradzka Gora powstał aby chronić fragmenty pierwotnej puszczy. Osią parku jest jezioro Biogradzkie,  położone na wysokości około 1200 m.n.p.m.,…

Czytaj dalej

Bioluminescencja w Grecji | Bioluminescence in Greece

Świecące jaskinie, lśniące grzywy fal w środku nocy. Albo migające w europejskich górach świetliki.  Świecić też potrafi podobno nasz rodzimy grzyb Opieńka miodowa. Wszystko to bazuje na zjawisku chemiluminescencji,  czyli po prostu reakcji chemicznych gdzie jednym z produktów jest po prostu światło. Najczęściej zimne, niebieskie lub zielone. Wszedłem do morza…

Czytaj dalej

Koniec Grecji | τέλος της Ελλάδα

Brzmi groźnie. Dalej, jak okiem sięgnąć, nic nie ma. Jednak nie mowa tu o krachu, kryzysie, a historia pochodzi z czasów, gdy w greckich bankomatach euro było w obfitości. Postawiliśmy sobie za cel dotrzeć na koniec Grecji, to znaczy na najodleglejszy punkt jej lądowej części. „Ten końcowy występ obrośniętej pąklami wapiennej…

Czytaj dalej

Ostasz | Ostaš (700m.n.p.m.)

Istna bieganina, za dwie godziny mieliśmy ruszyć na Dolny Śląsk. Autostradą, a potem przez Kłodzko i dzikie zielone zakątki w okolicach Gór Stołowych, by w końcu trafić pod Broumov. Na szczęście pod koniec maja dni stają się dłuższe i było jeszcze półtorej godziny na wdrapanie się na Ostasz. Górę która…

Czytaj dalej

Góry Orlickie rowerem | Orlické hory na kole

Miejsce, które wydaje się być jednocześnie w Polsce, Czechach i… Albanii. Istnieje taki masyw górski, którego topografia wydaje się być przeniesiona z Gór Izerskich, same znajdują się w większości w Republice Czeskiej, a zewsząd patrzą na nas martwe oczy bunkrów, niczym w Albanii. Góry Orlickie, góry-nie-góry, mało znane. Doceniane przez…

Czytaj dalej

Góry Zemplin | Zempléni hegyseg | Zemplínské vrchy

Wulkaniczne, niewysokie pasmo górskie rozpięte jest pomiędzy Słowacją a Węgrami.  Wąski grzbiet biegnie z północy na południe.  Zaczyna się koło Preszowa, a łańcuch na południu zamyka Góra Tokaj wysoka na 514 metrów,  jedna ze słynniejszych gór – winnic. I wcale 514 metrów to nie nisko, bowiem okoliczne równiny nad Cisą…

Czytaj dalej

Morawy Północne część druga | Severní Morava

-Po tym się będzie dobrze jechało –  starszy facet o niewyspanej minie, widząc, że wybrałem Kofolę zamierza przekonać mnie, abym jednak kupił piwo. Hostinske vrchy. Wczesny poranek w krainie łagodnych wzgórz, rozległych pastwisk i uroczych domków, które pewnie trzydzieści lat temu były jeszcze bardziej urocze. Znów trafiłem w Morawy Północne.…

Czytaj dalej

Kl’ak (1351 m) i okolice – nieznana Mała Fatra

Zamek Zniev. Klasztor pod Znievom chwali się że istnieje już ponad 900 lat. Urokliwe uliczki i parę zabytków rzeczywiście świadczą o długiej historii, tak jak zamek na skalnej grzędzie 500 metrów wyżej. Postanowiliśmy spróbować tej ponad godzinnej wspinaczki na zamek. W zacienionych miejscach leżało troszkę śniegu,ale przezorni Słowacy zamocowali  linki,…

Czytaj dalej

Salatyn-ów 2-óch (Salatyn 1630 m.n.p.m.)

Kto wie co nieco o Tatrach, temu nazwa salatyn nie będzie obca. Potężny szczyt, dumnie stojący już po słowackiej stronie Tatr Zachodnich. Ale jest jeszcze drugi, mniejszy (nie chodzi o Mały Salatyn), „o głowę niższy” bo mierzący 1630 metrów. Wszedłem na szczyt wczesną wiosną i serdecznie go wczesną wiosną polecam. Ze…

Czytaj dalej

Weissensee – najlepsze łyżwy w Austrii

weissensee

Ponad dziesięć razy większe od krakowskich błoń naturalne lodowisko zwróciło moją uwagę przed wyjazdem do Austrii. Lodowisko powstające każdej zimy na Weissensee, jeziorze w południowej Karyntii – podłużnym szmaragdowym zbiorniku wypełniającym śródgórską dolinę. Leży na wysokości ponad 900 metrów n.p.m. Jak wyglądają najlepsze łyżwy w Austrii na żywo? Zobaczcie sami!…

Czytaj dalej

Połonina Borżawa zimą | Боржава взимку

Wigilia we Lwowie Idac szóstego stycznia z głównego dworca po zalanym sloncem mroźnym placu widzialem słomiane świąteczne ozdoby i świerkowe gałęzie do przygotowania stroików. Był wigilijny poranek, szliśmy do budki z napisem НАПОЇ i żartowaliśmy, że to pewnie jakaś azjatycka knajpa. Jedzenie stało się na ukrainie jeszcze tańsze hamburger kosztował…

Czytaj dalej

Rowerem wokół Bieszczadów

Boże Ciało w Medyce, Sambor, burza. Idąc w procesji poznaliśmy wschód Polski, krok po kroku oglądając „Zagrody nasze”, widząc jak żyje mała przygraniczna wioska. Zabite deskami okna synagogi, w lepszym stanie siedemnastowieczny drewniany kościół. Po drugiej stronie granicy kościoły będą poniszczone. Na Ukrainie dało się zrobić wszystko. Jechać busem, który…

Czytaj dalej

Jesioniki | Jeseníky

Jesioniki

Opis pochodzi z dawnych czasów mianowicie z 2010 roku, z dawnej strony internetowej. Był to okres mojej dosyć nasilonej eksploracji Sudetów, które wraz z całym kontekstem historycznym zaliczyłbym do najciekawszych gór Polski. Oto Sudety Wschodnie: najwyższy szczyt Pradziad (1492 m.n.p.m), najbardziej wysunięte na wschód polskie pasmo – Biskupia Kopa… Zapraszam!…

Czytaj dalej

Łysa Góra | Lysá hora i okolice na rowerze

Opis pochodzi z dawnych czasów mianowicie z 2011 roku, z dawnej strony internetowej. Po tym wyjeździe i następnych przekonałem się, że są to góry ciekawe i bardzo różnorodne. najbardziej charakterystyczny ich obraz to zielone zalesione „wyspy” wystające z równiny – coś na kształt Beskidu Wyspowego –  a jednak trochę odmienne. Zapraszam!…

Czytaj dalej

Rowerem obok Fatr i Bańska Szczawnica

Bańska Szczawnica

Opis pochodzi z dawnych czasów mianowicie z 2009 roku, z dawnej strony internetowej. Jedna z pierwszych wypraw rowerowych w życiu. Nawet nie znałem nazw masywów przez które przejeżdżałem i nie miałem porządnej mapy – stąd wnioski o braku tras rowerowych… Zapraszam! Piątek, 12 czerwca Niebo rano było klarowne jednak byłem…

Czytaj dalej

Dwa Rozsutce i Chocz | Rozsutce a Veľký Choč

Dwa Rozsutce i Chocz

Opis pochodzi z dawnych czasów, mianowicie z 2010 roku, z dawnej strony internetowej. Zapraszam! Mała Fatra po raz pierwszy w życiu. Wyjeżdżamy jeszcze w nocy. Droga przez Beskidy spokojna, pojawiają się powoli samochody rozwożące pieczywo. Za Milówką podjeżdżamy pod przełęcz Glinka. Za granicą jazda jeszcze bardziej komfortowa – ulice są…

Czytaj dalej

Granią Małej Fatry

Dookólna panorama z Wielkiego Krywania (1709 m.n.p.m.)

Piatra Craiului [+ inf. praktyczne]

Piatra Craiului

Krótka historia o Piatrze. Dwa dni i dwie noce. Było przeraźliwie wcześnie, ale jak na nocleg niedaleko braszowskiego dworca, parę metrów od toru kolejowego w nerwowo rozbitym namiocie, nie chciało się już spać. Wsiedliśmy w pociąg w rodzaju podmiejskiej elektriczki jadącej do Zărneşti. W środku panował tłok, dostaliśmy śmieszne maleńkie bilety,…

Czytaj dalej

Bihorska niedziela

Wstaliśmy jak zwykle za późno. Do obozu wróciliśmy o drugiej w nocy, jakoś wygrzebaliśmy się z tak samo pięknej jak i stromej Valea Sighiştelului. W napiętej atmosferze pakowaliśmy plecaki, rozdzielaliśmy jedzenie i w końcu zeszliśmy bukowym lasem do drogi. Piękny pogodny dzień, jesień już zawitała w Bihorze. Tak, jesienią zaczyna…

Czytaj dalej

Sulovskie skały | Góry Strażowskie #2/2015

Čičmany, malowana wioska o poranku.

Sul’ovske skaly. Słowacja potrafi jeszcze zaskoczyć. Wspaniałe skały przypominają nieco piaskowcowe formacje niedaleko Adrszpachu w Czechach. Tutaj budulcem jest jasnoszary zlepieniec. Sul’ovske skaly są popularne wśród wspinaczy, a chwilę przed wyjazdem dowiedziałem się, że słyną również ze storczyków. Na terytorium Słowacji nie ma miejsca, gdzie występowałoby więcej gatunków. Oczywiście nie…

Czytaj dalej

Słowacki Kras | Aggteleki Nemzeti Park

Słowacko - węgierski Kras

W świecie płaskowyżów wszędzie jest podobnie. Równa połać terenu, nie do ogarnięcia wzrokiem, bo przecież płaska, położona gdzieś wysoko, ponad… Tylko na jego brzegu widać, jak nisko leżą inne miejsca. Słowacki kras jest rozczłonkowany na kilka części, ale największą stanowi teren bezpośrednio na granicy z Węgrami. Z rzadka rozrzucone na…

Czytaj dalej