Aursjøvegen – plener z podmuchami wiatru


Aursjøvegen is the Norway scenic toll road, where you can see tundra landscapes without long multiday hike. The waterfalls are a big draw.


Choć co prawda sama skała Orła nie może równać się z popularnymi klasykami typu Trolltunga, to droga widokowa, którą przejechaliśmy była niesamowitą przygodą. Surowy tundrowy krajobraz, wodospady, które dosłownie leją się wszędzie oraz płaty śniegu dodały naszemu zwiedzaniu Norwegii troszkę arktycznej dzikości znanej nam z okolic Alty czy Vardo. Hitem okazał się być wielki wodospad – i nie – nie mam na myśli 645 metrowego Mardalsfossen (zdjęcie 1), ale coś co jest nieznanym potokiem, przy czym potok ów spadał w formie wodospadu, a my serpentynami zjeżdżaliśmy do doliny Litldalen (zdjęcie 2).


W okolicy znajdują się też zupełnie nie popularne wodospady z ślicznymi kotłami wirowymi, świetnie widoczne z powietrza. A najbardziej znana atrakcja – punkt widokowy zwany skałą orła – to olśniewający widok na jezioro Eiksdalvatnet, które wygląda jak fjord, i pewnie było fjordem. Wspaniałe było też to, że po szutrowej drodze w czerwcu podróżowaliśmy prawie sami.

Aursjøstupet


W królestwie lodu i wody.

Po stromej wspinaczce z doliny poruszamy się już po obszarze wysokogórskim usianym jeziorami i strumykami.


Możliwość komentowania została wyłączona.