Piatra Craiului [+ inf. praktyczne]
Krótka historia o Piatrze. Dwa dni i dwie noce. Było przeraźliwie wcześnie, ale jak na nocleg niedaleko braszowskiego dworca, parę metrów od toru kolejowego w nerwowo rozbitym namiocie, nie chciało się już spać. Wsiedliśmy w pociąg w rodzaju podmiejskiej elektriczki jadącej do Zărneşti. W środku panował tłok, dostaliśmy śmieszne maleńkie bilety,…







