Gwatemala – nasza trasa

Niewielkie centrum miasta jest przyjemne i zadbane. Naokoło Quetzaltenango znajdują się potężne przedmieścia, a wśród nich miejscowości, gdzie znajduje się największy w Ameryce Centralnej targ. Quetzaltenango o poranku Widok na wulkan Santa Maria, na pierwszym planie tak zwany chickenbus, na drugim charakterystyczne kolorowe zabudowania miast Ameryki Centralnej. Jedno zdjęcie, trzy…

Czytaj dalej

Wybory w Peru | Elecciones en Perú

Niewątpliwie obecne wydarzenia w Polsce nakłoniły mnie do przypomnienia sobie o tym aspekcie południowoamerykańskiej podróży. Jak wyglądają wybory w Peru i jak ma się to do naszych telewizyjnych propagandowych teatrzyków z udziałem mediów ( i coraz większym udziałem agresji?). Zapraszam do krótkiej lektury. Okiem obserwatora Tak naprawdę nie wiem jak…

Czytaj dalej

Arequipa! Ciudad Blanca

Popołudniem weszliśmy do klasztoru Santa Catalina, czyli Świętej Katarzyny ze Sieny. Wspaniała gra jaskrawych kolorów ścian, oraz dziedzińce wypełnione malowidłami biblijnymi. Była Pieśń nad Pieśniami, była też wymalowana cała Litania Loretańska. Nie miały znaczenia nazwy poszczególnych części tego miasta w mieście, liczyły się wrażenia. Akwamaryna i pomarańcz na tle wielkich…

Czytaj dalej

Suchy piach i saletra | Arena seca y salitre

Iquique Iquique jest miastem z najniższą sumą opadów na ziemi. Tyle, co prawda bez poparcia w liczbach, mówi internet. Dzięki tej wiedzy pobyt w mieście był bardziej ciekawy. I pojęliśmy dlaczego obok chodnika zamiast pasa trawy widzieliśmy piaskownicę. Koniec sierpnia, Arica wciśnięta jest pomiędzy stalowoniebieski ocean, a równie zwartą, szarą kołdrę chmur. W…

Czytaj dalej

Pumamarca

Minęło kilkadziesiąt godzin w okolicach Cusco i uznałem, że chcę zrobić coś mniej typowego, nie chcę podążać z rzeszą turystów do kolejnych – oczywiście, wspaniałych – zatłoczonych atrakcji. Jakimś cudem znalazłem w internecie mapę topograficzną okolic Cusco – i dostrzegłem niezwykle ciekawą, bo usianą w ruiny dolinę boczną od Ollantaytambo.…

Czytaj dalej

Titicaca kajakiem | Por el canoa en lago Titicaca

Zanim wypłyniemy Wyjazd do Peru wydawał mi się nieodłącznie powiązany z Machu Picchu i z jeziorem Titicaca. Rzecz jasna. Potem przeczytałem w przewodniku, że w zasadzie to piękne jezioro można podziwiać z komercyjnych (na szczęście niedrogich) rejsów na wyspy i zwiedzaniem komercyjnych (to znaczy, żyjących dla zysku) osad na wyspach…

Czytaj dalej

Szybka lekcja zdrabniania

Od samego początku wyjazdu dało się poczuć jak różnorodny jest latynoski hiszpański. Na pierwszy ogień poszło słowo „tu”: aqui. Tutaj jest to aka. I później przyszła kolej na zdobienia. Mnóstwo zdobień, w każdej sytuacji. I spróbuj nie stracić nerwów, gdy siedzisz w ciasnym busie w klimacie tropikalnym, zaczyna brać cię…

Czytaj dalej

Ameryka Południowa – liczby, ceny

latinoamerica ceny

Wszyscy o to pytają. Ile kilometrów przejechałeś? Jak daleko to od domu? Ile przeszliście? Ile wydaliście? Saint-Exupéry miał rację… Niedobrze by było, gdyby półtoramiesięczny wyjazd obył się bez podsumowania. Warto zajrzeć i zastanowić się gdzie kryją się największe koszty związane z podróżowaniem po Ameryce Południowej. Ale także ile kilometrów przebyliśmy po…

Czytaj dalej

Cerro Medusa (6144 m.n.p.m.) – Zdobyte!

Puna de Atacama

Pierwszego października po godzinie czternastej czasu argentyńskiego udało nam się zdobyć Cerro Medusę, jeden z sześciotysięczników w okolicach niebosiężnego Ojos de Salado. Na wspomniany wcześniej nie wystarczyło nam czasu. Puna de Atacama, obszar na którym znajduje się ponad 30 sześciotysięczników jest jednym z bardziej niezwykłych, z jakimi było dane mi…

Czytaj dalej