Solny płaskowyż Meledic |Salt plateau Meledic

Numer JASKIŃ sprzed paru lat. Jaskinie w soli. Gdzieś w Rumunii. Byłem młodszy i Rumunia kojarzyła mi się wyłącznie z opowieścią koleżanki z klasy, że jej wujek był i jakiś jego znajomy miał znajomego i rzekomo zabili mu tam żonę…

Mânzăleşti

W roku 2012 już wiedziałem, że nie jest to taki straszny kraj, jakby się mogło wydawać. W czasie przygotowań do autostopowej podróży po tym kraju przewertowałem czasopisma, które miałem i natrafiłem na artykuł. Autor pisał o parukilometrowej jaskini… w soli. Kuchennej! (Wiem,  kto z nas dziś nie słyszał o jaskiniach w soli? Przecież w każdym większym mieście możemy trafić na grotę solną…)

Po przeczytaniu całości moje emocje nieco opadły. Otwory jaskiń są regularnie zalewane przez błotne osuwiska i przydałoby się mieć łopatę, żeby trochę to błoto odsunąć, oraz linę, aby się asekurować bo otwory jaskiń są , mniej więcej, pionowe. Tak czy inaczej – zechciałem zobaczyć – jeśli nie jaskinie, to chociaż solne góry.

Mapka z JASKIŃ sporo wyjaśniła, bo teren to jak najbardziej – terra incognita i raczej trudno oczekiwać tutaj dobrej mapy turystycznej.

Zapraszam do galerii z naszego kilkugodzinnego pobytu w rezerwacie Meledic, miejscu, o którym przewodniki piszą mało, albo nic.

 

Informacje praktyczne:

[dropdown_box expand_text=”” show_more=”rozwiń ten akapit” show_less=”zwiń ten akapit” start=”hide”]
Stan na rok 2013, wrzesień

Komunikacja:

Na miejsce dojechaliśmy autostopem z wulkanów błotnych Noriosi.
Spod płaskowyżu dojechaliśmy autostopem do Buzau.
W Rumunii autostop jest płatny, ale nieszczególnie drogi, jeśli jest się asertywnym.

Zwiedzanie:

Od ewidentnej góry soli stojącej w środku rzeki idziemy drogą na północ przez most, a następnie wspinamy się na lewe zbocze i podchodzimy ponad 100 metrów w pionie. Znajdujemy się na płaskowyżu. Co zwiedzimy zależy od naszej inwencji twóczej. Podejrzewam, że wczesną wiosną zwiedzanie jest najlepsze, gdyż roślinność nie przesłania atrakcji geologicznych. Jeśli chce się próbować eksplorować jaskinie, koniecznie gdy nie ma opadów i ziemia jest sucha.

[/dropdown_box]

Zdjęcia:

Głowna droga przez wieś. Słone góry osypują się na drogę. Obok słona rzeka.Biała góra w środku rzeki. Rzekomo z soli. Żałuję, że sam nie sprawdziłem. Woda w rzece jest słona.Widok z drogi na płaskowyż.Jedno z dwóch dość dużych jeziorek słodkowodnych na płaskowyżu. Są nawet jakieś ścieżki, ale nie mieliśmy tyle czasu, by prześledzić wszystkie.Pierwsza studnia jaskiniowa, którą widzimy. Niedostępna bez liny.Pierwsza studnia jaskiniowa, którą widzimy. Niedostępna bez liny.We wrześniu na pagórkowatych łąkach kwitną Zimowity.Widok na solne urwisko od spodu.Otwór jaskini do którego osuwa się błoto. Zeszliśmy trochę do otworu.Głowna droga przez wieś. Słone góry osypują się na drogę. Obok słona rzeka.Słony potok.